Nadchodzi edycja dziesiąta – jubileuszowa. W dniach od 12 do 15 sierpnia 2016 w Poznaniu odbędzie się gigantyczna impreza kulinarna. Głównym miejscem wydarzeń będzie, jak co roku, Stary Rynek, i jak co roku każdego dnia pojawi się tu 20 tysięcy odwiedzających. Głodnych dobrego jedzenia i głodnych wrażeń.

– Poznański festiwal to nie tylko jarmark – mówi Wojtek Lewandowski, jeden z organizatorów imprezy. – Owszem, cieszymy się, że z roku na rok przybywa i gości, i wystawców, zwłaszcza, jeśli producenci jedzenia przyjeżdżają osobiście i mogą porozmawiać z kupującymi. W tym roku przyjadą między innymi: słynny producent nalewek, Karol Majewski, Wojciech Zaniewicz z sękaczami, najsłynniejszy polski baca, czyli Wojtek Komperda, Jarosowie z miodami pitnymi czy Yusuf Suleyman, rodowity Cypryjczyk, z serami lora, kaszar, kafalotyri i hellim (halloumi).

Jednak dookoła jarmarku organizowanych jest także mnóstwo imprez o charakterze rozrywkowym, kulturalnym, a nawet naukowym. Są pokazy filmowe, dyskusje i warsztaty, są także koncerty. I to właśnie wyróżnia poznańską imprezę. – Przy okazji obchodów rocznicy Chrztu Polski będziemy organizować warsztaty dla najmłodszych pod hasłem „Stół Mieszka i Dobrawy; poprowadzi je Katia Roman-Trzaska – zdradza Lewandowski. – Mogą brać w nich udział całkiem malutkie dzieci, a w tym roku zaprosiliśmy także nauczycieli. Chodzi nam o to, aby potem mogli kontynuować nasz projekt na zajęciach w przedszkolach i szkołach. Dzieci podczas gotowania będą miały okazję posłuchać o kulturze i historii, o tym, jaki wpływ na kuchnię mają odkrycia geograficzne czy ważne historyczne wydarzenia: zmiany granic, wojny, mariaże w rodzinach panujących. Na warsztaty, które są bezpłatne, można się zapisać przez internet; planowane są 4 grupy po 20 osób każda. Przy tej okazji odbędzie się także w restauracji Toga zamknięta kolacja dla dwudziestu dziennikarzy i blogerów kulinarnych – znani polscy szefowie kuchni będą przyrządzali dania wyłącznie z produktów dostępnych w Wielkopolsce w X wieku; za to będą mogli posługiwać się najnowszym sprzętem i wykorzystywać nowatorskie techniki kulinarne. Co z tego wyniknie? Zobaczymy i opiszemy, gdyż MLASK został zaproszony na tę średniowieczną ucztę.

Poznański festiwal rozleje się w tym roku szeroko poza Stary Rynek. Na Śródce, która ostatnio stała się jednym z najciekawszych kulinarnie miejsc Poznania, odbędzie się RUSZTowanie –  miejscowe restauracje, m.in. Wspólny Stół, Vine Bridge, Corcovado, Hyćka i libańska Humhum zaprezentują freestyle kulinarny. Jak nazwa wskazuje, będą miedzy innymi dania z grilla – ale organizatorzy zapewniają, że nie tylko!

Podczas poznańskiego festiwalu odbędzie się, jak co roku, jeden z najbardziej prestiżowych turniejów nalewkarskich. Z reguły ocenia się tu od 65 do 100 nalewek – z danych wynika, że w ciągu 9 poprzednich lat przetestowano już 900 rozmaitych trunków. Przewodniczącym jest Piotr Bikont, w jury zasiądą także m.in. Paweł Loroch i Katia Roman-Trzaska oraz Maciej Fik z Bydgoszczy, laureat nagrody z ubiegłego roku. Niegdyś stałą jurorką była Hanna Szymanderska – po tragicznej śmierci organizatorzy ustanowili nagrodę jej imienia. Przyznawana jest nalewce, która, według przyjaciół Hani, najbardziej by jej smakowała.

Festiwal ma też za zadanie konsolidację poznańskiego środowiska kulinarnego. Toteż w jego trakcie będą prezentowały się nie tylko restauracje, ale i studia kulinarne, przewidziany jest też konkurs na Smak Powiatu Poznańskiego. Pochodzący z 17 ościennych gmin producenci mogą zgłaszać swoje wyroby do konkursu; czasami robią to za nich samorządy. W ubiegłym roku w konkursie oceniono ponad 30 produktów, w tym roku organizatorzy liczą na co najmniej tyle samo. Ciekawie zapowiadają się Laboratoria Smaku – podczas tej edycji omawiane będą oliwa z regionu Morza Śródziemnego oraz wina musujące. Na wszelkie pytania odpowiedzą eksperci: Marek Przybylski zajmie się oliwą, Maciej Sokołowski – bąbelkami. W cyklu Laboratoriów omawiano już sery pasterskie, wina z Egeru czy polskie wina białe.

Z kulturalnych ciekawostek wymienić należy Kino Kulinarne – trzy filmowe projekcje w kinie Muza. Po japońsko-francusko-niemieckim filmie „Kwiat wiśni i czerwona fasola” w restauracji Concordia odbędzie się czterodaniowa kolacja inspirowana filmem. Przed projekcją fabuły „Ugotowany” przewidziane jest spotkanie z Michałem Kutrem z restauracji A nóż widelec i dyskusja na temat gwiazdek Michelina i „czapek” Gault & Millau. Trzecim filmem będą „Foodies” (po polsku, nie wiadomo dlaczego, film ten nazywa się „Uczta”) – dokument o osobach, których pasją jest „zaliczanie” kolejnych gwiazdkowych restauracji. Bilet na film kosztuje 10 złotych, kolacja w Concordii – dodatkowe 80 zł.

Podczas festiwalu odbędzie się też premiera kulinarnej gry RPG autorstwa znanego w środowisku Marka Starosty. „Beszamel”, jak tłumaczy sam twórca gry, to coś takiego, jakby Robert Makłowicz napisał „Władcę Pierścieni”. Jeśli chcecie dowiedzieć się, co jedzą i jak gotują hobbity, możecie dołączyć do premierowych rozgrywek z Markiem Starostą w sobotę o 13.00 w pubie Lot Chmiela. Grę będzie można kupić podczas festiwalu; powstała też jej wersja planszowa i karciana.

Dodajmy, że MLASK też spróbuje zagrać, więc jeśli zamilkniemy na dłużej, będzie to oznaczało, że wsiąkliśmy i wciąż gramy.

Ogólnopolski Festiwal Dobrego Smaku

fot. OFDS/materiały prasowe