Wczoraj, 10 października, singapurska restuaracja André obchodziła ósmą rocznicę istnienia. Dziś kulinarny światek obiegła wieść, że jeden z najbardziej kreatywnych szefów na świecie zamyka restaurację i oddaje gwiazdki. André Chiang pracował z mistrzami takimi jak Joël Robuchon czy Pierre Gagnaire. Dziś uważany jest za jednego z najbardziej awangardowych i wpływowych szefów kuchni. André, jego niewielka restauracja w zabytkowej dzielnicy Singapuru uplasowała się na drugim miejscu na liście Asia’s 50 Best i na 14. w głównym rankingu. Wiosną tego roku Chiang wydał w Phaidonie swoją pierwszą książkę „Octaphilosophy” napisaną wspólnie z Lottą Jörgensen.

Z dzisiejszego oświadczenia wynika, że ostatni serwis w dwugwiazdkowej André będzie miał miejsce 14 lutego 2018 roku. Szef dodał również, że tym samym odrzuca zdobyte gwiazdki Michelin, nie chce, by restauracja była uwzględniana w nowej edycji. Wyraził też życzenie, by jego drugiej restauracji, RAW w Tajpej, nie uwzględniać w nowej tajwańskiej edycji przewodnika. „Mam nadzieję, że RAW będzie niczym niezmącone. Chciałbym się tam skupić na edukowaniu i rozwoju innych oraz na gotowaniu po zamknięciu André”, napisał w liście szef, tłumacząc również powód swojej decyzji: „Jeśli zastanawiacie się dlaczego, odpowiem, że to najlepszy moment w moim życiu. Wchodzę do restauracji, do kuchni, patrzę na mój zespół i wiem, że wszystko jest na swoim miejscu, perfekcyjne, bez skazy. Nigdy nie widziałem takiej restauracji! Każdy, kto ją tworzy wzniósł się na wyżyny swoich i moich możliwości. Osiągneliśmy wszystko, co sobie zaplanowaliśmy”. Zakończenie listu jest bardzo osobiste: „Po 30 latach kariery w gastronomii, powrót do miejsca urodzenia stał się moim marzeniem. Chciałbym przekazać swoją wiedzę młodej generacji kucharzy z Tajwanu i Chin, to mój obowiązek (…). Pora wracać do domu”. Nie ma więc co rozpaczać, Chiang nadal działa i swoją filozofię będzie wdrażał również w RAW. Dla przypomnienia jego wyjątkowej wizji – nasz zeszłoroczny wywiad.

Trend zamykania restauracji, które są na szczycie sławy zdaje się rozprzestrzeniać w ostatnich latach. W roku 2011 smakosze płakali po elBulli, którą Ferran Adria zamknął, by zająć się fundacją. René Redzepi zamknął Nomę w zeszłym roku, by przemyśleć swoją filozofię i otworzyć restaurację w innej formule. Z kolei belgijska szefowa Karen Keygnaert w tym roku chciała zwrócić utrzymywaną przez pięć lat gwiazdkę dla restauracji A’Qi i mocno skrytykowała oldschoolowe podejście przewodnika oraz brak transparentności, po czym zamknęła restaurację i otworzyła Cantine Copine.

www.restaurantandre.com

fot. materiały prasowe