Wyjątkowa współpraca dwóch młodych kucharzy, pasjonatów zbieractwa i fermentacji. Łotewski szef Dzintars Kristovskis, o którym pisałyśmy niedawno zaprosił do wspólnego gotowania Michała Kępińskiego, kucharza, którego część może kojarzyć m.in. z warszawskiego Kaskrutu.

Ostatnio Kępiński odbył trzymiesięczny staż w restauracji Koks na Wyspach Owczych. – Na początku pracowałem na sekcji mięsnej, gdzie przygotowywałem dania główne i przystawki, a następnie na sekcji rybnej, gdzie mogłem pracować na najlepszych owocach morza na świecie: olbrzymich langustynkach, jeżowcach czy małżach cyprinach islandzkich. Niedawno wróciłem do Warszawy i nie współpracuję jeszcze z żadną restauracją – opowiada.

Michał jest wielkim miłośnikiem suszenia, kiszenia, szeroko pojętej fermentacji i naturalnego przetwarzania produktów, co widać na jego profilu @m.a.kepinski. Dzięki Instagramowi zresztą poznał Kristovskisa. – Jemu spodobało się to, co robię ja, a mnie zaciekawiła jego praca. Zaczęliśmy rozmawiać, wymieniać się pomysłami, doświadczeniami. Początkowo miałem odbyć staż w jego restauracji, ale zapytałem go, co sądzi o wspólnej kolacji. Pomysł bardzo mu się spodobał, ustaliliśmy szczegóły i w poniedziałek wylatuję do Rygi. Kolacja oparta będzie o kiszonki i octy, które produkuję ja i Dzintars, a także o dary lasu, które uda nam się zebrać – Michał zdradza szczegóły.

Facebook podpowiada, że Dzintars już szuka inspiracji w lasach w rejonie Jaunciems w Rydze. Kolacje na cztery ręce odbywać się będą przez trzy dni od 25 do 27 sierpnia w centrum kulturalnym Kaņepes.

Wydarzenie

fot. Piotr Kujko i LiveRiga