Kilka dni temu Paweł Zasławski, wschodzący talent poznańskiej gastronomii, oznajmił na Facebooku, że kroi się nowy projekt. „Wszystko jest już prawie dopięte na ostatni guzik, jednak do pełni szczęścia brakuje mi dwóch zaangażowanych kucharzy. Jeżeli ktoś jest zainteresowany to proszę o wiadomość” – pisze Paweł.

Zasławski, do niedawna zastępca Artura Skotarczaka w Mudze, zaangażował się ostanio w pracę nie w fine diningowej restauracji, a w… Lodziarni Wroniecka 17. Równocześnie pracował nad autorskim menu, którego od końca sierpnia będzie można spróbować w nowej restauracji pod Poznaniem.

Paweł roztał się z Mugę w połowie lipca, a że Lodziarnię na Wronieckiej pomagał tworzyć jeszcze przed Mugą, uznał, że to świetne miejsce na reset i odpoczynek od fine diningu. – Gotowanie na poziomie Mugi, cała ta elegancka atmosfera w pewnym momencie przestała do mnie przemawiać. Zrozumiałem, że potrzebuję kontaktu z gośćmi, rozmowy z nimi oraz większej swobody w tworzeniu menu – tłumaczy szef. Tą refleksją wpisuje się zresztą w rozwijający się trend młodych kucharzy z doświadczeniem, którzy coraz częściej uciekają w bistronomię i restauracje neo bistro.

Nowa restauracja Kuchnia i Strych mieści się w Obornikach koło Poznania, w odrestaurowanej części zabytkowego młyna. – Projekt jest mocno rozwojowy, w najbliższych latach powstanie tam hotel, apartamenty, część usługowa itd. Najprościej mówiąc, to jakby połączyć SPOT i City Park – tłumaczy Paweł i dodaje: – Chcę stworzyć miejsce na luzie, z dobrym jedzeniem na poziomie bistro. „Wysoka kuchnia” ze względu na lokalizację odpada. Kuchnia będzie autorska i na początku nie mam zamiaru przesadzać, dopóki nie poznam oczekiwań gości. Wczoraj zrobiłem wycieczkę po lokalnych dostawcach i okazało się, że dysponują produktami genialnej jakości, mam więc niezłe pole do popisu. Właściciele dali mi wolną rękę. Menu oczywiście będzie sezonowe i bardzo krótkie.

Czy to koniec z fine diningiem, czy tylko przerwa? – Nie mam zamiaru z niego rezygnować. Będę się realizował dzięki proszonym kolacjom degustacyjnym. Ta restauracja budzi we mnie mnóstwo pozytywnych emocji od momentu, gdy tam wszedłem. Już tylko czekam na start!

Dzięki uprzejmości Pawła możemy zajrzeć do Kuchni i Strychu jeszcze przed oficjalnym otwarciem 24 sierpnia.

fot. dzięki uprzejmości Pawła Zasławskiego