Tytułem wstępu: jest taka marka Pink Lady (z dość obciachowym logotypem), a dokładnie znak towarowy związany z odmianą jabłek pink lady właśnie. Od kilku lat brand ten organizuje konkurs fotografii kulinarnej. I tu zaczyna robić się ciekawie… Bo, pomijając tandetne logo i zawiłą historię marki, jest to jeden z ciekawszych wydarzeń w tej dziedzinie, biorąc pod uwagę zwłaszcza wysokość nagród. Plebiscyt Food Photographer of the Year rozgrywany jest w aż 17 kategoriach, m.in. fotografia kulinarna w prasie, jedzenie sportretowane, kulinarne przygody (to dla podróżników), celebracje, jedzenie a polityka, jedzenie w akcji (to o szefach), fotografia produktowa. Jest też konkurs krótkometrażowych filmów kulinarnych. Do zgarnięcia niezłe sumy (łączna pula to 10 000 funtów). Prace rzeczywiście oceniają eksperci z branży wydawniczej i reklamowej, fotografowie, dziennikarze, fotoedytorzy, blogerzy. W tym roku w jury zasiądą między innymi fotografka Hélène Dujardin, szerzej znana z bloga Tartelette oraz David Loftus – nadworny fotograf Jamiego Olivera.

W kwietniu w Londynie odbyła się gala edycji z 2016 roku, ale w lipcu ruszył już nabór do przyszłorocznego konkursu. Potrwa do lutego przyszłego roku, więc chyba warto przejrzeć portfolio (to do zawodowców i amatorów) i spróbować szczęścia.

www.pinkladyfoodphotographeroftheyear.com

fot. dzięki uprzejmości Pink Lady