Trwa pop-upowe szaleństwo. Czyżby Krzysztof Rabek faktycznie zasiał ferment i swoimi występami na Rozbrat 20 ośmielił warszawkich restauratorów do niestandardowych działań? A może po prostu sprzyja letnia atmosfera i nowe przestrzenie, w których można organizować tymczasowe jadalnie? Tak czy siak, mamy sezon pełen wrażeń. W Fabryce Norblina na BioBazarze trwa pop-up zorganizowany przez MOD.

Co tydzień Trisno proponuje inne menu, oczywiście zawsze we francusko-azjatyckim klimacie. Przykład? Kalmary z pieczonymi brzoskwiniami, kolendrą, kuskusem i atramentem z kałamarnicy. Albo sałata masłowa z malinami, limonkowym winegretem i comté. Do tego naturalne wina od Alterwin. Przyjemny letni zestaw. W piątki można wpaść na kolację, a w sobotę na brunch. I tak przez całe wakacje!

fot. MOD/materiały prasowe