W sobotę 3 września w Jastarni odbędzie się druga kolacja z cyklu „Dinner with a View. Stolik z widokiem”, którego inicjatorką i gospodynią jest szefowa kuchni i właścicielka restauracji w Gdyni, Ewa Malika Szyc-Juchnowicz. Projekt koordynuje Agnieszka Małkiewicz z Horeca Communications.

W tym sezonie zaplanowane są trzy spotkania, podczas których Malika wraz z zaproszonymi szefami kuchni ma gotować w plenerze – zawsze w innym miejscu.

Skąd wziął się pomysł na ten spektakl kulinarny?

– Chciałyśmy ciekawie zaprezentować pasję i wiedzę Maliki, a to jest formuła, która daje takie możliwości. Zanim zaprojektowałyśmy to wydarzenie, przez pół roku poznawałyśmy się, odkrywałam jej fascynację przyprawami i gotowaniem na ogniu. Szukałyśmy klucza, chciałyśmy podkreślić jej zachwyt naturą i nawiązać do jej afrykańskich korzeni – opowiada Agnieszka.

Malika i Agnieszka wybrały formułę kolacji na świeżym powietrzu, w miejscach bliskich przyrodzie i najbardziej charakterystycznych dla polskich krajobrazów: nad morzem, nad jeziorem, w górach. Stąd „Dinner with a View. Stolik z widokiem”.

– W poszukiwaniu inspiracji i kontaktów wybrałyśmy się razem na przykład na Parebere Forum poświęcone kobietom w gastronomii – wspomina Małkiewicz. – Byłyśmy też na tegorocznym Madrid Fusion. Poznałyśmy wiele charyzmatycznych kobiet. Wszystkie te spotkania uświadomiły nam, że możemy połączyć tę ich niesamowitą energię. A przy tym pokazać Polskę i rodzime produkty.

I tak na pierwszej kolacji (pod hasłem Rzeka), która odbyła się w czerwcu nad Narwią, Malikę wspierali Ana Roš, szefowa słoweńskiej restauracji Hiša Franko, oraz Witek Iwański z Aruany.

Przy stoliku, a w zasadzie stole z widokiem, zasiada ponad 50 osób. – Wiele takich kolacyjnych projektów jest zamkniętych. „Dinner with a View” miał być inny, otwarty dla ludzi. Są oczywiście media i partnerzy, ale część miejsc zarezerwowana jest dla gości z zewnątrz, poszukujących nowych smaków i przygód, dla fanów Maliki i dla smakoszy niezwiązanych z branżą. Pojawia się trochę restauratorów, ale, o dziwo, nie stanowią większości. Wszystkie te osoby, które zapisują się na te kolacje, chcą doświadczyć jedzenia inaczej – poza restauracją.

I faktycznie doświadczają. Bo „Dinner with a View” jest wyzwaniem nie tylko dla szefów, ale i dla gości. – Zainaugurowałam ten cykl, bo lubię wkładać kij w mrowisko. Dla szefów i foodiesów to oczywiście kolejna okazja do spotkania przy stole i przy kuchni, ale tu nic nie jest oczywiste i dla gotujących, i dla jedzących. Ważne są emocje, które sprawią, że ta kolacja zostanie w naszych wspomnieniach na zawsze. Każdy uczestnik kolacji trochę ryzykuje – śmieje się Malika – Nie wiadomo, jakie produkty do nas dojadą. Nie wiadomo, co będziemy gotować i jeść. Nie wiadomo, jak się ubrać, bo z pogodą bywa różnie. No i oczywiście najważniejsze: ponieważ gotujemy na ogniu, możliwości ekspresji są zupełnie inne niż w standardowych kuchennych warunkach; inne są też efekty. Może się to okazać niewygodne, ale jednocześnie, jeśli poradzimy sobie z żywiołem, będziemy mieli o wiele większą satysfakcję. Myślę, że nie jest to tylko wartość dla mnie, ale również dla takich sław jak Viviana Varese czy Ana Roš, skoro decydują się bez wahania, z dnia na dzień, na udział w tym evencie.

W sobotę wraz z Maliką ogień spróbują okiełznać Viviana Varese z mediolańskiej restauracji Alice (*Michelin) oraz Paweł Twerjanowicz, szef kuchni w Domu Zdrojowym w Jastarni. Kucharze zamierzają użyć aż siedmiu różnych technik gotowania na ogniu. – Trzeba zachować spokój, cierpliwość i pokorę. Każda kolejna kolacja uczy czegoś nowego – tłumaczy Malika. – I weryfikuje naszą wiedzę, bo dowiadujemy się na przykład, że mokry kwarcowy piasek mocniej przewodzi ciepło, więc czas gotowania w dole ziemnym bardzo się skraca. Po prostu idziemy na żywioł, prosto w ogień, więc w sobotę wieczorem będę na pewno jeszcze mądrzejsza.

Tegoroczny cykl zamknie spotkanie w górach. 1 października do Maliki dołączą Szwedka Fia Gullikson, szefowa i aktywistka, oraz Janusz Myjak, szef kuchni restauracji Szósty Zmysł w hotelu Dr Ireny Eris.

W branży, która zdominowana jest przez mężczyzn, kolacje Maliki i Agnieszki są prawdziwym odświeżeniem i mocnym komunikatem. Szyc-Juchnowicz pokazuje, że podchodzi do kuchni z głęboką refleksją, że chce i potrafi wyjść daleko poza własny horyzont. Dobry widok na przyszłość.

www.dinnerwithaview.pl

fot. KUKBUK/Rafał Meszka