Massimo Bottura, szef najlepszej restauracji na świecie, i Aziz Ansari, amerykański komik. Co ich łączy? Po pierwsze, kanał Netflix: jeden pan jest bohaterem pierwszego odcinka netflixowego serialu „Chef’s Table”, drugi stworzył dla kanału przebojową komedię w odcinkach „Master of None”. Po drugie, miłość do włoskiego jedzenia.

Wątków kulinarnych w życiu Aziza Ansariego jest wiele. Do niedawna był w związku z szefową kuchni Courtney McBroom (Momofuku Milk Bar, Casa Blanco). Wraz z kolegami, komikami Erikiem Wareheimem i Jasonem Wolinerem, założył też Food Club, w ramach którego panowie chadzają do knajp i dokonują „komicznych recenzji”. Wystąpił też gościnnie w „Munchies” i „Mind of a Chef”.

We wspomnianym serialu „Master of None” mnóstwo jest zresztą kulinarnych inspiracji. Sceny kręcono w najlepszych nowojorskich knajpach: Marlow & Sons, Dirty French, czy Mission Chinese. Pierwsza seria kończy się podróżą głównego bohatera (granego przez Ansariego) do Włoch – w poszukiwaniu sensu życia i dobrego jedzenia właśnie. Ansari faktycznie wybrał się latem w wielką wyprawę wzdłuż i wszerz Półwyspu Apenińskiego. Jego konto na Instagramie pękało w szwach od fotek jedzenia. Wraz z aktorem z „Master of None”, Erikiem Wareheimem, jedli między innymi u Massimo Bottury. To wtedy panowie się zaprzyjaźnili. „Gazzetta di Modena” doniosła, że szef oprowadził chłopaków po Modenie i spędził z nimi każdy dzień ich dwutygodniowego pobytu w mieście. Narodził się wówczas pomysł, by w dwa albo trzy odcinki drugiej serii „Master of None” wpleść postać samego Bottury. W wywiadzie dla lokalnej gazety podekscytowany kucharz opowiada, jak świetną reklamą dla miasta może być jego gościnny udział w serialu.

Pod koniec sierpnia zaczęły się zdjęcia do drugiego sezonu – Ansari wrzucił na Instagram zdjęcie ekipy we Włoszech. Bottura z kolei w połowie września otagował Aziza na jednym ze swoich filmików. Coś się kroi! Czekamy na premierę w 2017 roku. Może jeden z odcinków będzie nosił tytuł „Oops! I’ve dropped the lemon tart!”? Pasuje idealnie.

fot. 50 Best/materiały prasowe; Instagram/azizansari; Instagram/ericwareheim